Rajza po Nikiszowcu

 Publikacja 27 lutego 2016 przez Olga Wachnik

Nikiszowiec przywitał nas słoneczną, choć mroźną pogodą. Pod czujnym okiem pani przewodnik poznawaliśmy zakątki tej uroczej dzielnicy czerwonych familoków. Mieliśmy także okazję poznać historię budynków tworzących ryneczek m.in. poczty ozdobionej czerwonymi różami, czy łaźni miejskiej, dziś pełniącej funkcję muzeum.

Przespacerowaliśmy się także ulicami znanymi z filmów, opowiadających o losach Śląska. Na koniec udaliśmy się do Kościoła p.w. św. Anny, którego wystrój wywarł na nas ogromne wrażenie. Wspólne wędrowanie ramię w ramię sprawiło nam wiele radości i pozwoliło odkryć (niektórym na nowo), że Nikisz jest richtig gryfny! :-)

wycieczka na Nikiszowiecwycieczka na Nikiszowiecwycieczka na Nikiszowiec

O autorze

Olga WachnikStudentka czwartego roku Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (medycyna). Od roku 2014 wolontariusz Wspólnoty Spotkań Koszutka.



Komentarze

Komentarze nie połączone z portalem Facebook

(pokaż)

Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu przez moderatora.

  • seminarium
  • prowincja
  • szip
  • miasto
  • Przewodnik Katolicki
  • izba lekarska
  • Non Profit
  • Gość Niedzielny
  • pfron
  • Do Rzeczy
  • asystentpit
  • denon
  • renovabis
  • zthiu
  • weglosmyk
  • IPS
  • adwokat ewa
  • oblaci
  • Google
  • Niedziela
  • praca
  • fio
  • dudkiewicz
  • ralus
  • pity2016
Facebook
Newsletter
Newsletter spes.org.pl

Na podany przez Ciebie adres mailowy przesyłać będziemy najnowsze informacje - zostań w kontakcie!

Możesz pomóc
Możesz pomóc

Włącz się w pomaganie. Osoby niepełnosprawne, w trudnej sytuacji życiowej i materialnej czekają na Twój gest. Szczegółowe informacje w dziale MOŻESZ POMÓC