Nieuczciwe umowy o restrukturyzację zadłużenia (2012-2013)

Do Stowarzyszenia SPES zgłasza się wielu klientów, którzy by poprawić swoją sytuację życiową i materialną, zwrócili się po pomoc do firm świadczących usługi polegające na tzw. restrukturyzacji istniejących długów.

Część z nich stosuje w zapisach umów zawieranych z klientami klauzule niedozwolone, nie informuje rzetelnie klientów o sposobie i zakresie podejmowanych przez nich czynności zmierzających do restrukturyzacji długów oraz o kosztach, jakie faktycznie będzie musiał ponieść klient.

Kilkakrotnie w sprawach naszych klientów spotkaliśmy się z sytuacjami, w których klient był ewidentnie wprowadzany w błąd, że podpisując umowę o „organizowanie restrukturyzacji długu”, zaciąga w danej firmie - tak jak w parabanku - pożyczkę oddłużeniową, która polegać miała na tym, że klient płaci firmie niską ratę, zaś firma spłaca wierzycielom jego długi. Z umowy  wynikało w rezultacie, że klient miał płacić rażąco wygórowane wynagrodzenie za to, że pracownik firmy  w jego imieniu zwróci się do wierzycieli, np. o obniżenie rat kredytowych, umorzenie długu itp. Jednakże nie było w niej żadnych zapisów o pożyczce i spłacie długów klienta przez firmę.

Dochodząc od klientów należności z zawartych z nimi umów, firmy te często cedują wierzytelności z weksla wobec klienta (klienci z reguły podpisują weksle in blanco) na inne firmy, co w razie pozwania klienta przez nabywcę weksla do sądu o zapłatę, utrudnia klientowi podważenie prawidłowości umowy zawartej z daną firmą. Taki weksel zostaje bowiem „oderwany” od umowy. 

Mechanizm zbycia weksla często jest taki, iż nabywcą weksla jest firma, którą - według danych z KRS - reprezentuje osoba  zbywająca  weksel i  będąca faktycznym właścicielem firmy, która weksel nabywa jak i firmy, która weksel zbywa. Np. w spółce komandytowej, która nabyła weksel naszego klienta od firmy świadczącej usługi restrukturyzacyjne, właściciel  tego podmiotu jednocześnie reprezentował tę spółkę, był jej jedynym komandytariuszem oraz prezesem zarządu i jedynym udziałowcem komplementariusza. 

Poniżej opisujemy jedną z prowadzonych przez nas spraw:

Klient zgłosił się do Stowarzyszenia w lutym 2012 r. w związku z problemami wynikającymi z podpisania w kwietniu 2011 r. umowy o ocenę skuteczności podjęcia w imieniu klienta mediacji z wierzycielami mającej na celu "restrukturyzację" długów. Koszt działań objętych umową o ocenę skuteczności wynosił 184 zł. Kwoty tej klient nie mógł jednak, z nieznanych  mu powodów, wpłacić na miejscu, lecz musiał zawrzeć na nią z firmą umowę pożyczki. Przy zawieraniu umowy klient został poinformowany, iż musi wypisać weksel in blanco, by firma mogła rozpatrzyć możliwości restrukturyzacji długów, lecz nie podpisywał żadnej deklaracji wekslowej. Firma, z którą zawarł umowę zapewniła go, że skutecznie doprowadzi do restrukturyzacji jego zadłużenia i zachęcała do podpisania przez klienta umowy o restrukturyzację zadłużenia. Klient zawarł z firmą kolejną umowę w maju 2011 r. Wśród dokumentów do podpisu - jak się później okazało - znajdowała się również deklaracja wekslowa, której kopii klient nie otrzymał wraz z umową. Po pewnym czasie klient zorientował się, że firma nie wywiązuje się z umowy. Klient dzwoniąc do firmy otrzymywał sprzeczne informacje, albo że nic o jego sprawie nie wiedzą bądź, że wysłali już 3 pisma. Wówczas dokonał wpłaty w wysokości po 100 zł za każde pismo na rzecz firmy, za podjęte rzekomo działania. Całość wynagrodzenia miała wynosić 3.500 zł. Następnie klient otrzymał pismo z innej firmy, której właścicielem był wspólnik firmy realizującej dotychczas dla klienta umowę o restrukturyzację. Z pisma wynikało, iż nowa firma przejęła prowadzenie jego sprawy w związku z niewywiązywaniem się z umowy firmy poprzedniej. Jednakże pismo to nie zwierało żadnej informacji o przelewie wierzytelności. Przygotowano pismo do tej firmy z prośbą o wyjaśnienia na jakiej podstawie żąda zapłaty skoro klient nie podpisywał z nią żadnej umowy. W odpowiedzi na nie klient otrzymał kopię cesji wierzytelności i kopię weksla, z wezwaniem jednocześnie do jego wykupu. Nasi pracownicy przygotowali klientowi kolejne pismo z prośbą o przesłanie kopii deklaracji wekslowej. Otrzymał on w odpowiedzi jej kopię i  ku jego zaskoczeniu okazało się, że dotyczy ona umowy z maja 2011 r. o restrukturyzację długu , a nie umowy z kwietnia 2011 r.  o ocenę skuteczności.

Cały mechanizm działania obu firm wskazywał na to, że działania te były podjęte w celu wyłudzenia majątkowego, a firma, która pierwsza zawarła z klientem umowę, nie miała zamiaru wywiązać się z niej, ponadto przedstawiciele tych firm  byli świadomi, że ich ewentualne działania zmierzające do uzyskania restrukturyzacji zadłużenia pozwanego, są  z góry skazane na niepowodzenie. Ustalone przez firmę wynagrodzenie za pozorne działania na rzecz klienta, było rażąco wygórowane. Klient będący osobą w ciężkie sytuacji życiowej, nie mającą doświadczenia w kwestiach prawnych, nie zdawał sobie z tego sprawy.  Został wprowadzony w błąd przez przedstawicieli firmy co do znaczenia treści umów, jakie podpisał.

Zgodnie z treścią art.  3851  § 1 kodeksu cywilnego,  postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

Umowy zawarte przez firmę z klientem ewidentnie zawierają niedozwolone postanowienia umowne.

Gdy firma prowadząca jako druga sprawę klienta, wystąpiła do sądu w maju 2012 r. z pozwem o zapłatę kwoty 3.624 zł na podstawie weksla i uzyskała nakaz zapłaty w  czerwcu 2012 r., zespół Stowarzyszenia przygotował klientowi zarzuty od nakazu zapłaty zarzucając: niedozwolone postanowienia umowne oraz wskazując, iż wypełniony przez powoda weksel nie był zaopatrzony w indos co powoduje, iż nie został on skutecznie przeniesiony z jednej firmy na drugą, wobec czego firma, która wniosła pozew, nie może się nim posługiwać.

W powyższej sprawie Sąd Rejonowy Katowice – Wschód w Katowicach wyrokiem z dnia 18.10.2012 r. , sygn. akt: I 2C 2445/12/9, uchylił nakaz zapłaty i oddalił powództwo.

W innej sprawie prowadzonej z powództwa tej samej osoby/firmy Sąd Rejonowy Katowice – Wschód w Katowicach wyrokiem z dnia 29.12.2012 r., sygn.. akt: I 2C 2258/12/9 również uchylił nakaz zapłaty w całości i oddalił powództwo. 

Obecnie udzielamy pomocy klientowi w sprawie analogicznej do opisanej powyżej, przy czym w tym przypadku klient został zapewniony przez przedstawiciela firmy, że zawiera umowę na „pożyczkę oddłużeniową”. Działania jakie do tej pory podjęliśmy to: sporządzenie oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych podpisania umowy pod wpływem błędu oraz sporządzenie zarzutów od wydanego przez sąd nakazu zapłaty. W zarzutach wskazaliśmy sposób działania firmy zmierzający do wyłudzenia majątkowego zarówno poprzez podejmowane przez firmę działania jak i poprzez zawarte w umowie niedozwolone postanowienia umowne.

Komentarze

Komentarze nie połączone z portalem Facebook

(pokaż)

Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu przez moderatora.

  • denon
  • renovabis
  • oblaci
  • pity2016
  • Niedziela
  • szip
  • dudkiewicz
  • Do Rzeczy
  • ralus
  • seminarium
  • pfron
  • praca
  • weglosmyk
  • Gość Niedzielny
  • prowincja
  • miasto
  • Przewodnik Katolicki
  • adwokat ewa
  • Non Profit
  • Google
  • IPS
  • zthiu
  • Ogicom
  • izba lekarska
Facebook
Newsletter
Newsletter spes.org.pl

Na podany przez Ciebie adres mailowy przesyłać będziemy najnowsze informacje - zostań w kontakcie!

Możesz pomóc
Możesz pomóc

Włącz się w pomaganie. Osoby niepełnosprawne, w trudnej sytuacji życiowej i materialnej czekają na Twój gest. Szczegółowe informacje w dziale MOŻESZ POMÓC