Kaczmarek Mateusz

Mateusz mieszkał z mamą niedaleko Poznania. Chorował na zanik mięśni. Oddychał tylko i wyłącznie z pomocą respiratora. Zmarł 21 listopada 2017 roku w wieku 29 lat. 

Rodzina mieszkała w małym popegeerowskim budynku. Mała wioska, a w niej stoi zaledwie kilka domów. Wokół są już tylko bezkresne pola, a do najbliższego sklepu trzeba jechać autobusem. O Programie Pomocy Dzieciom mama Mateusza, pani Teresa, dowiedziała się od pracownika socjalnego, który zachęcił ją, aby złożyła wniosek. I tak się poznaliśmy w 2015 roku. Z pomocą docieramy w najodleglejsze zakątki kraju. 
 
Mateusz cierpiał na zanik mięśni. Był całkowicie zdany na pomoc innych osób. Oddychał tylko i wyłącznie z pomocą respiratora, karmiony był dojelitowo. Potrafił się na swój sposób komunikować, mimo że tę czynność utrudniała mu rurka tracheostomijna. Na zadawane pytania odpowiadał kiwając głową. Codzienność była trudna gdyż brakowało pieniędzy na podstawowe potrzeby Mateusza. Trzeba było kupić leki i środki pielęgnacyjne, rurki, gaziki. Emerytura i renta nie wystarczały na zakup wszystkiego, dlatego pani Teresa zaciągała regularnie kredyt.  Od dwóch lat nie musiała już tego robić, gdyż Mateusz otrzymywał od nas comiesięczne stypendium.
 
Wspólnymi siłami udało się także pomalować mieszkanie i wymienić meble. Co jednak najważniejsze mama Mateusza zdecydowała się na zakup podnośnika rehabilitacyjnego. Pamiętamy jak uradowana zadzwoniła do nas chcąc się pochwalić, że  samodzielnie złożyła wniosek o dofinansowanie do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie i je uzyskała. Zaprosiła do domu przedstawicieli firm handlujących sprzętem rehabilitacyjnym i spośród różnych ofert wybrała tę najbardziej odpowiednią dla syna. Niby nic takiego, można pomyśleć, ale dla osoby w podeszłym wieku, mieszkającej z dala od miasta i nie korzystającej z internetu to był nie lada wyczyn.  Używanie podnośnika było dla pani Teresy dużym odciążeniem. Cieszymy się, że było jej choć trochę lżej.
 
Stan zdrowia Mateusza stopniowo pogarszał się. Zmarł kilka dni po swoich urodzinach. Niemal przez trzy kolejne lata towarzyszyliśmy Mateuszowi i jego mamie – pani Teresie. Wiemy, że wsparcie, które otrzymywali było bardzo potrzebne. Stypendium mama przeznaczała przede wszystkim na leki i rehabilitację, ale także na odświeżenie mieszkania, zakup niezbędnych domowych sprzętów. Dziękujemy za to, że byliście z Mateuszem przez te trzy lata. 

Mateusz zmarł w 2017 rokuMama Mateusza przed swoim domem

Co zrobiliśmy

w latach 
2015/2016
  • 600 zł comiesięczne stypendium
  • 2400 zł spłata rat kredytu
w latach
2016/2017
  • 600 zł comiesięczne stypendium
  • 740 zł pokrycie wkładu własnego przy zakupie podnośnika rehabilitacyjnego
w latach 2017/2018
  • 1000 zł comiesięczne stypendium

 



Komentarze

Komentarze nie połączone z portalem Facebook

(pokaż)

Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu przez moderatora.


  • miasto
  • prowincja
  • ralus
  • zthiu
  • asystentpit
  • weglosmyk
  • IPS
  • pfron
  • Non Profit
  • adwokat ewa
  • Google
  • izba lekarska
  • Do Rzeczy
  • Gość Niedzielny
  • Przewodnik Katolicki
  • denon
  • szip
  • oblaci
  • praca
  • renovabis
  • Niedziela
  • pity2016
  • dudkiewicz
  • seminarium
Facebook
Newsletter
Newsletter spes.org.pl

Na podany przez Ciebie adres mailowy przesyłać będziemy najnowsze informacje - zostań w kontakcie!

Możesz pomóc
Możesz pomóc

Włącz się w pomaganie. Osoby niepełnosprawne, w trudnej sytuacji życiowej i materialnej czekają na Twój gest. Szczegółowe informacje w dziale MOŻESZ POMÓC