Podsumowanie 2017 roku. Dziękujemy! - Aktualności - SPES.org.pl

Podsumowanie 2017 roku. Dziękujemy!

Mijający rok skłania do refleksji i podsumowania, po to, by trafnie wytyczyć kolejne cele. Przygotowaliśmy dla Was list, w którym przyglądamy się efektom służby oraz wydarzeniom z życia naszych Wspólnot, podopiecznych i ich rodzin, przyjaciół. Radości i smutki, nieraz duma i w końcu próba odpowiedzi: co dalej? Zapraszamy do lektury. Dziękujemy!

Z upływem lat (30-lecie obchodziliśmy dwa lata temu) coraz bardziej dociera do nas to, co jest i powinno być istotą naszych działań. Człowiek. To oczywiste, pomyślicie… A jednak w codziennym zabieganiu, natłoku papierów, faktur, jest ryzyko, że może umknąć to co niepozorne, ułomne, słabe, ten, który sam się o siebie nie upomni. Potrzebny jest czas adwentu „czuwajcie”, i potrzebna jest celebracja Bożego Narodzenia, by się odradzać. Życzymy sobie i Wam, aby Dzieciątko Jezus dawało siły do służby, do bycia dla drugiego, aby postawa Maryi i Józefa uczyła nas wrażliwości i zauważania tego co zakryte. 

Warsztat Terapii Zajęciowej: 1.000 sztuk budek lęgowych na stanie

Warsztacie Terapii Zajęciowej, im. O. Stanisława Bocera OMI (miejsce rehabilitacji osób niepełnosprawnych) sporo się działo. W sierpniu rozpoczął się remont dojścia do budynku. Wymieniliśmy zniszczone schody. Wyczyszczone i pomalowane zostały pochylnia dla wózków inwalidzkich oraz barierki otaczające taras. Z garażu utworzyliśmy nową powierzchnię magazynową na budki lęgowe, produkty wykonane przez podopiecznych. Od stycznia wytwarzamy podpałkę ekologiczną. Linia produkcyjna jest tak zaplanowana, aby angażować każdego uczestnika bez względu na poziom umiejętności.
 
Nadleśnictwa kupują od nas budki lęgowe w ilościach hurtowych. Mamy obecnie w magazynie 1 tys. budek lęgowych dla ptaków i 7 tys. podpałek a to świadczy o naszym rosnącym potencjale i zdolności do sprostania dużym i nagle pojawiąjącym się zamówieniom. Otrzymaliśmy zgodę Miasta Katowice na rozszerzenie Warsztatu o siódmą pracownię i w styczniu 2018 roku pracę rozpoczęło kolejnych pięciu uczestników.
 
Uczestnicy skręcają budki dla jerzyków z przeznaczeniem na elewację budynkówRobert potrafi już wykonać budkę samodzielnieMariola układa na suszarce podpałki, po zanurzeniu w parafinieMaciej sortuje patyczki, z których powstaną wiązki podpałkiAlek skręca elementy budki lęgowej dla ptaków
 
Wspólnoty Spotkań: przez lata budowane relacje proszą o owoce
 
W czerwcu podjęliśmy próbę uruchomienia Wspólnoty Spotkań dla dzieci. Zajęcia odbywają się w przedszkolu prowadzonym przez siostry ze Zgromadzenia de Notre Dame w Katowicach. Jesteśmy wdzięczni Siostrze Przełożonej za przyjęcie nas do siebie i umożliwienie tworzenia czegoś unikalnego: dzieci z niepełnosprawnością intelektualną, dzieci zdrowe, rodzice i młodzi asystenci wzajemnie się ubogacają, bawią i modlą. Nowe pokolenie rośnie i serce też.
 
Wspólnota Spotkań dla dzieci
(Na zdjęciu: Wspólnota Spotkań dla Dzieci)
 
Nieprzerwanie organizowaliśmy Wspólnoty Spotkań (dla dorosłych), które dawały wsparcie i przestrzeń do przyjaźni. Przez lata budowane relacje teraz proszą o owoce czyli branie odpowiedzialności za siebie nawzajem. Rodzice podopiecznych, wraz z wiekiem, coraz częściej pytają: Co będzie z naszymi dziećmi gdy nas zabraknie? Czy możemy na was liczyć? Stoimy przed wyzwaniem zaopiekowania się nimi w dosłownym znaczeniu tego słowa. 
 
Od kilku lat, a w ostatnich miesiącach intensywniej, jesteśmy obecni w życiu Pani Bronisławy Chruściel i jej niepełnosprawnego syna Marcina, uczestników Wspólnoty Spotkań na katowickiej Koszutce. Stan zdrowia mamy, która jest wdową i samotnie opiekuje się synem, pogarsza się. Asystenci, zwłaszcza Ewa i Maria, odwiedzają rodzinę, dając tak ważne poczucie bezpieczeństwa i wsparcie w codziennych sprawach domowych, jak i urzędowych. Zaprowadzamy Marcina do ośrodka terapii, organizujemy czas wolny, spędzamy wspólnie święta. Jesteśmy. 
 
wigilia
(Na zdjęciu: wspólna Wigilia Bożego Narodzenia w Domu Rodzinnym Św. Józefa)

Dom Rodzinny Św. Józefa: nareszcie u siebie...

Do Wspólnoty Św. Józefa, przyjęliśmy Aleksandra, trzeciego mieszkańca z niepełnosprawnością intelektualną, którego rodzice zmarli. Wcześniej Alek rozpoczął pracę w Warsztacie Terapii Zajęciowej, a w maju dołączył do grona domowników. Mieszkańcy – Alek, Ela i Jacek razem z socjuszami tworzą dom o charakterze rodzinnym – tu ważna jest obecność, przyjaźń, praca i modlitwa. Dobrodziejstwem była i jest posługa małżeństw, tworzących wspólnotę, jednocześnie mieszkających ze swoimi dziećmi „w świecie”. We wrześniu przeżywaliśmy trudne chwile gdy Dorotka zakończyła trzyletnią służbę w domu. Dziękujemy, że ofiarowałaś siebie! Widzimy jednak, że Panu Bogu dzieło się podoba, bo daje nowe powołania. Już w listopadzie Mateusz wyraził gotowość do wspólnego zamieszkania. Ogromna radość. Regularnej posługi w domu podjęli się także asystenci Celina, Gabrysia, Marcin, Ewa, Danusia. 
 
Kończymy remont budynku, do którego przeprowadzą się mieszkańcy Wspólnoty Św. Józefa w 2018 roku (obecnie wynajmujemy budynek od osoby prywatnej). Jak to na budowie nie obyło się bez kłopotów. A to błędy w projekcie, a to problemy techniczne, czy po prostu brak…pieniędzy. Z Bożą i Waszą pomocą radzimy sobie. Robotników, którzy nieraz musieli burzyć dopiero co postawioną ścianę poprosiliśmy o cierpliwość – nie mieli wyjścia i zgodzili się! Szukaliśmy pieniędzy i udało się pozyskać dotacje - uwaga - 80% całej kwoty (prawie 1 mln zł). Wszystkie instalacje są położone, termomodernizacja przeprowadzona. Trzeba zamontować schody, windę i wykończyć wnętrze. Będziemy wreszcie u siebie!
 
Tak będzie wyglądał salon w Domu Rodzinnym Św. JózefaPrace początkowePrace początkoweOkna przed wymianąOgrzewanie podłogowe zasilane przez pompę ciepłaDzięki windzie poręczowej nie będzie barier architektonicznychWszystkie okna zostały wymienioneW pokojach położone są już panele
 
Wspólnota Św. Józefa, aby mogła funkcjonować w oparciu o służbę socjuszy (bez specjalistycznego personelu) może przyjąć łącznie osiem osób, w tym niepełnosprawnych, lecz wystarczająco samodzielnych w zakresie podstawowych czynności takich jak jedzenie, higiena, ubranie się. A co z pozostałymi, którzy na nas liczą? Wierzymy, że będziemy w stanie odpowiedzieć na ich potrzeby... ale o tym - mamy nadzieję - w następnym naszym liście...

Program Pomocy Dzieciom: stypendyści dodają nam skrzydeł

Do grona stypendystów Programu Pomocy Dzieciom w ciężkim stanie klinicznym dołączyli: Majka (Strzelin, woj. dolnośląskie), Kamil (Mysłowice, woj. śląskie) i Mateusz (Kraków, woj. małopolskie). Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Kasi (21 l.) i Mateusza (29 l.), teraz to Oni nad nami czuwają! 
 
Stypendyści zaskakiwali nas zaangażowaniem. Osiem rodzin zdecydowało się na trudy likwidacji barier architektonicznych, a my im w tym pomogliśmy i radą, i pieniędzmi. W grudniu zakończył się remont mieszkania (w tym przebudowa łazienki), w którym od zeszłego roku przebywa ośmioosobowa rodzina Państwa Majrowskich z woj. warmińsko-mazurskiego. Dziękujemy Pani Ewelinie (prezes spółdzielni mieszkaniowej) i Panu Wiesławowi (wykonawca remontu) za zaangażowanie i serce. 
 
Przypomnijmy, po wyczerpaniu innych sposobów rozwiązania problemu, kupiliśmy trzypokojowe mieszkanie z centralnym ogrzewaniem i co najważniejsze na parterze, w bloku, na prężnie zarządzanym osiedlu (w lipcu odbyła się termomodernizacja budynków). W pobliżu szkoła, a wokół życzliwi sąsiedzi. W nowym miejscu rodzina dostrzega szansę: na opiekowanie się dziećmi w godnych warunkach, łatwiejszy dostęp do rehabilitacji czy zatrudnienia. Stypendyści Dawid i Damian (tak, w tej rodzinie dwoje dzieci jest niepełnosprawnych) wraz z rodzicami i rodzeństwem bardzo Wam dziękują i jak sami mówią to dopiero początek zmian w ich życiu.
 
łazienka po likwidacji barier architektonicznych
(Na zdjęciu: widok łazienki przed i po likwidacji barier architektonicznych, w mieszkaniu Damiana i Dawida - stypendystów Programu Pomocy Dzieciom)
 
Dobre wieści napłynęły także od rodziców Jasia Wojnara, stypendysty z woj. małopolskiego. Kupili mały skromny domek do remontu. Od kilku lat pięcioosobowa rodzina mieszka w budynku wynajętym od osoby prywatnej, jednak towarzyszyła temu ciągła obawa o przyszłość. Wiele wspólnych rozmów, szukania rozwiązań trudnej sytuacji mieszkaniowej, comiesięczne świadczenie w formie stypendium, które dało stabilizację tak bardzo potrzebną do myślenia o tym co jutro, dofinansowanie kursów zawodowych…to wszystko przyniosło owoce: więcej wiary we własne możliwości, stałą pracę ojca rodziny, otwierającą drogę do zaciągnięcia kredytu, włączenie w pomoc przyjaciół oraz gminę. Krok po kroku trzeba przystosować dom do zamieszkania i potrzeb Jasia. 
 
Nie sposób w tym liście opisać wszystkie historie, małe i duże radości, które dzielimy ze stypendystami (25 rodzin w całej Polsce). Jedno jest pewne. Jesteśmy dumni i wzruszeni. Zaangażowana postawa rodzin i trwałe zmiany na lepsze w ich życiu utwierdzają nas w przekonaniu, że program ma sens. Kochani Stypendyści, dodajecie nam skrzydeł! 
 
stypendysta Paweł Surma korzysta z nowej windy
(Na zdjęciu: Pani Joanna Surma wraz z synem Pawłem, stypendystą Programu Pomocy Dzieciom - korzystają z windy zewnętrznej, która umożliwia im opuszczanie mieszkania)
 
Ośrodek Pomocy Kryzysowej i Programy Rzecznictwa Praw: doprowadziliśmy do zmiany uchwały Rady Miasta Katowice
 
Kontynuowaliśmy działalność Ośrodka Pomocy Kryzysowej dla osób ubogich. W lutym, dzięki pomocy prawnej Ośrodka, dziewczynka, u której rozpoznano  niedosłuch centralny została wyrokiem Sądu Rejonowego w Katowicach zaliczona do osób niepełnosprawnych. Precedens w sprawie o tej samej tematyce, ale dotyczącej innego dziecka uzyskaliśmy w 2016 roku po 5 latach starań. Było warto, bo utorowało to drogę dla osób w podobnej sytuacji do otrzymywania należnych świadczeń (np. refundacji kosztownych leków i sprzętu) oraz dla nas do pracy nad inicjatywą ustawodawczą – dążymy do zmiany przepisów w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej. 
 
Sukcesem Ośrodka było doprowadzenie do zmiany uchwały Rady Miasta Katowice. W efekcie samorządy lokalne nie mogą już uzależniać przyznania lokalu socjalnego od spełnienie kryterium powierzchni lokalu, w którym przebywa wnioskodawca. 
 
Do zespołu Ośrodka dołączyło trzech pracowników (z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności), którzy podejmują coraz to nowsze wyzwania. W ciągu całego roku udzieliliśmy 1670 bezpłatnych porad prawnych i socjalnych. Dodajmy, że nie szukaliśmy klientów, sami przychodzili, co dla nas jest sygnałem, że jesteśmy skuteczni i potrzebni. Dla klientów zostały wywalczone, m.in. świadczenia pieniężne, orzeczenia o niepełnosprawności, umorzenie długów. W siedzibie wymieniliśmy okna na trzyszybowe, by zaoszczędzić na ogrzewaniu. Dużo było sprzątania, ale jaki efekt…jest ciepło. Niedługo klientów przywita nowa poczekalnia!
 
klienci Ośrodka Poradnictwa podczas spotkania z adwokatem
(Na zdjęciu: adwokat udziela bezpłatnej porady prawnej klientom Ośrodka Pomocy Kryzysowej)
 
... Nagroda Prezydenta Rzeczypospolitej :)
W listopadzie naszą służbę docenił Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Pan Andrzej Duda przyznając nagrodę Dla Dobra Wspólnego w kategorii „Instytucja – Organizacja”. Nagroda ma honorować szczególnie zaangażowane osoby, organizacje pozarządowe i wartościowe przedsięwzięcia społeczne budujące wspólnotę obywatelską. Rozpiera nas duma, ale też mamy świadomość, że jest to zobowiązanie, będziemy się starać jeszcze bardziej niż do tej pory, by nie zawieść zaufania. 
 
zespół SPES podczas gali rozdania nagród Dla Dobra Wspólnego
(Na zdjęciu: członkowie zespołu, wolontariusze oraz podpieczni w towarzystwie Pary Prezydenckiej RP podczas Gali Finałowej II edycji Nagrody Dla Dobra Wspólnego)
 
PS Prosimy, pozostańcie z nami i wspierajcie. Najlepszą dla nas formą pomocy są regularne wpłaty nawet w niewielkiej wysokości oraz przekazanie 1% podatku (KRS 00000 14574). Inwestujcie w nas, by było nas stać na to, aby pomóc wszystkim, którzy na to czekają.   
 
 
   
 
 

Tagi:

SPES



Komentarze

Komentarze nie połączone z portalem Facebook

(pokaż)

Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu przez moderatora.

Lerch Leon 2018-01-30

Jest Ich niewielu lecz każdy zna cel swojej pracy i obowiązków. Przepisy i prawo nie zawsze osłaniają i są zgodne z sytuacją życiową a tym bardziej osoby Niepełnosprawnej i to niezależnie od grup jej zaliczenia.Efekty pracy są nam znane a nawet nie każdy potrafi opisać jakie dramaty życiowe były Tu rozwiązywane i to zgodnie z prawem i celem pracy zatrudnionych i wolontariuszami chcący pomóc i ofiarować co dla Niego najcenniejsze wolny czas i sercem ogarnąć potrzebujących minimum w życiu. Polecam z potrzebującym a proszę o wsparcie jak dla kogo możliwość istnieje bo "Warto" możesz sprawdzić a w potrzebie licz na pomoc w ramach prawnych i możliwości z uszanowaniem twojego zdania i niepełnosprawności.Im więcej nas popierających działania "SPES" tym bardziej Ich propozycje i uwagi dotyczące nas niepełnosprawnych będzie brany pod uwagę . BARDZO DZIĘKUJEMY - ROK 2017 SUPER ;-)

  • Do Rzeczy
  • denon
  • Gość Niedzielny
  • miasto
  • ralus
  • asystentpit
  • Non Profit
  • weglosmyk
  • Google
  • praca
  • izba lekarska
  • IPS
  • szip
  • adwokat ewa
  • zthiu
  • oblaci
  • renovabis
  • pity2016
  • pfron
  • seminarium
  • Niedziela
  • dudkiewicz
  • prowincja
  • Przewodnik Katolicki
Facebook
Newsletter
Newsletter spes.org.pl

Na podany przez Ciebie adres mailowy przesyłać będziemy najnowsze informacje - zostań w kontakcie!

Możesz pomóc
Możesz pomóc

Włącz się w pomaganie. Osoby niepełnosprawne, w trudnej sytuacji życiowej i materialnej czekają na Twój gest. Szczegółowe informacje w dziale MOŻESZ POMÓC