Koniec z życiem pod zastaw

Joanna i jej syn Kamil przeprowadzili się z czwartego piętra na parter. Stało się tak dzięki wspólnym – rodziny i naszym – staraniom w urzędzie miasta o zamianę mieszkań. Dzięki temu Kamil, który jest w ciężkim stanie klinicznym, ma łatwiejszy dostęp do lekarza, apteki, spacerów, życia w ogóle. Wywalczyliśmy także dla mamy większy dochód. 

Kamil w lipcu skończy 24 lata. Od 5 lat jest w ciężkim stanie klinicznym po wypadku. Przykuty do łóżka zdany jest tylko na mamę, która z dnia na dzień rzuciła pracę, by się nim opiekować. Przez te pięć lat praktycznie nie opuszczał mieszkania. No bo jak mama miała to zrobić? Czwarte piętro, drewniane powyginane schody na klatce. Wychodzili na zewnątrz, gdy trzeba było jechać do szpitala, bo wtedy to sanitariusze przenosili Kamila do karetki. Joanna starała się w urzędzie miasta o mieszkanie na parterze, ale bez efektu. 
Kamil Łyczkowski w swoim nowym pokojuKamil Łyczkowski w swoim nowym pokojuKamil Łyczkowski w swoim nowym pokojuKamil Łyczkowski w swoim nowym pokojuKamil Łyczkowski w swoim nowym pokojuKamil Łyczkowski w swoim nowym pokojuKamil Łyczkowski w swoim nowym pokojuKamil Łyczkowski w swoim nowym pokoju
Fot.: Dagmara Kasperczyk (fotoreportaż wykonany pro bono dla SPES)

Żyli z lombardu 

Pieniędzy stale brakowało na leki, środki opatrunkowe, jedzenie czy zakup węgla na zimę. Mama niestety nie otrzymała świadczenia pielęgnacyjnego, przeznaczonego dla osób, które z powodu konieczności opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny rezygnują z pracy. Zamiast świadczenia (wówczas kwota 1470 zł) otrzymali 520 zł specjalnego zasiłku opiekuńczego. Mama radziła sobie w ten sposób, że zastawiała w lombardzie przedmioty z mieszkania, wszystko, co miało jakąkolwiek wartość. 

Czekając na cud

Mama Kamila często powtarza, że ona cały czas czeka. Czeka na cud. Wierzy, że jej ukochany syn wstanie, przytuli ją i że będą normalnie żyć. Ta wiara trzyma ją przy życiu, a my towarzyszymy w drodze i pomagamy zmieniać to, na co mamy wpływ. Po analizie dokumentów doszliśmy do wniosku, że urzędnicy nie mają racji i że jest szansa na uzyskanie świadczenia pielęgnacyjnego. Napisaliśmy odwołanie od negatywnej decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyznało nam rację i dochód Joanny zwiększył się na stałe o 1000 zł. Dzięki świadczeniu oraz stypendium Programu Pomocy Dzieciom, Joanna nie musi zastawiać rzeczy w lombardzie. 

Kamil ma swój pokój 

Od razu też słaliśmy prośby do urzędu miasta o przydział mieszkania na parterze. Przyszła pozytywna odpowiedź. Zostało jeszcze sporo do zrobienia, bo w nowym mieszkaniu, łazienka nie jest dostosowana do osoby niepełnosprawnej. Są jednak szanse na to, aby rodzina otrzymała dodatkowe 11 m kw na wygospodarowanie większej łazienki. Tymczasem przeprowadzili się już na parter. Wolontariusz-architekt zaaranżował wnętrze. Dofinansowaliśmy zakup mebli kuchennych (to pierwsze własne meble Joanny), mebli to pokoju Kamila. I jeszcze jedna ważna sprawa: kupiliśmy podnośnik. To takie urządzenie, dzięki któremu Joanna nie musi dźwigać. Wcześniej, by zmienić pościel synowi lub choćby podciągnąć go na łóżku, wchodziła na łóżko, stawała okrakiem nad synem, chwytała pod ramiona i podnosiła. A Kamil waży ok. 90 kg. 

Dziękujemy!

Jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc, za każdą złotówkę dla stypendystów. Nie jesteśmy cudotwórcami, nie spełnimy wszystkich marzeń, ale dzięki Wam Drodzy Przyjaciele i Darczyńcy uczyniliśmy życie Joanny i Kamila dużo łatwiejszym.  
 
Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o Kamilu, stypendyście Programu Pomocy Dzieciom, wejdź na stronę: Kamil Łyczkowski
 
Poniżej aranżacja wnętrza, wykonana pro bono przez Adama Sochania (Awokado Biuro Projektowe), zdjęcia kuchni i pokoju Kamila w nowym mieszkaniu oraz klatka schodowa w poprzednim miejscu zamieszkania. 
 

WPŁACAM DARdla-dzieci.org.plDrogi Czytelniku! Prosimy Cię o wpłatę kilkuzłotowej darowizny oraz przekazanie 1% podatku na sfinansowanie stypendiów przekazywanych przez nasze Stowarzyszenie dla dzieci w ciężkim stanie klinicznym. Dziękujemy!

projektprojektnowy pokój Kamilakuchnia po wyposażeniunowa kuchniaklatka schodowa w poprzedniej kamienicy


Komentarze

Komentarze nie połączone z portalem Facebook

(pokaż)

Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu przez moderatora.

  • oblaci
  • izba lekarska
  • praca
  • ralus
  • Google
  • Gość Niedzielny
  • seminarium
  • adwokat ewa
  • prowincja
  • zthiu
  • Non Profit
  • weglosmyk
  • pity2016
  • dudkiewicz
  • IPS
  • szip
  • Niedziela
  • Przewodnik Katolicki
  • pfron
  • Do Rzeczy
  • miasto
  • asystentpit
  • renovabis
  • denon
Facebook
Newsletter
Newsletter spes.org.pl

Na podany przez Ciebie adres mailowy przesyłać będziemy najnowsze informacje - zostań w kontakcie!

Możesz pomóc
Możesz pomóc

Włącz się w pomaganie. Osoby niepełnosprawne, w trudnej sytuacji życiowej i materialnej czekają na Twój gest. Szczegółowe informacje w dziale MOŻESZ POMÓC