SPES ratuje przed eksmisją

Zapobiegliśmy temu, aby Anna z trójką małych dzieci trafiła na bruk. Sąd Rejonowy w Katowicach dzięki pomocy prawnej SPES oddalił powództwo Miasta Katowice o eksmisję z pomieszczenia tymczasowego oraz uznał, że jest ono sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wskazał na konstytucyjny obowiązek szanowania przez publiczne władze godności człowieka.  

Anna już raz straciła swoje dzieci. Na rok czasu trafiły do domu dziecka. Miłość do maluchów stała się motorem do zmiany. Dzięki swojej determinacji  - odwiedzała je codziennie, chodziła do lekarzy i na szczepienia, na ile to możliwe uczestniczyła w ich życiu. Unormowała swój tryb życia, by móc podołać opiece. Odzyskała dzieci. Pozostał jednak problem fatalnych warunków mieszkaniowych. Rodzinie groziła bezdomność, a dzieciom ponowna rozłąka z matką. 

Eksmisja do… noclegowni

Anna przyszła do Ośrodka Poradnictwa SPES, bo otrzymała pozew o eksmisję z pomieszczenia tymczasowego. Upłynął czas na jaki była zawarta umowa tego lokalu, wyczerpały się możliwości jej przedłużenia. 
Była zdruzgotana, bo nie dosyć, że mieszkali w złych warunkach, to jeszcze mieli się wynieść – dramat polegał na tym, że zgodnie z przepisami ustawy o ochronie praw lokatorów w przypadku eksmisji z pomieszczenia tymczasowego nie można ubiegać się o lokal socjalny, eksmisja jest przeprowadzana do noclegowni.  
dziecko

Wodę mają tylko ze zlewu na korytarzu

Pomieszczenie tymczasowe, które Anna zajmuje z dziećmi ma metraż ok 25 m kw. Jest kuchnią, pokojem, sypialnią a nawet łazienką. Tak naprawdę nie mają łazienki. W mieszkaniu nie ma wody. Myją się w misce. Wodę przynoszą ze zlewu na korytarzu. Pranie Anna robi dzięki życzliwości sąsiadów, którzy udostępniają jej pralkę.  Jest opinia Sanepidu, że stan pomieszczenia może zagrażać zdrowiu. Nie powinni tam mieszkać. Dzieci chorują na infekcje górnych dróg oddechowych. Mieszkanie jest zawilgocone. Anna stara się o mieszkanie komunalne, jest na liście oczekujących, ale ciągle ma zbyt mało punktów by zakwalifikować się na wymarzony przydział. 

SPES staje w obronie matki 

Sporządziliśmy pismo do sądu. Wnieśliśmy o oddalenie powództwa, a gdyby sąd je uwzględnił o przyznanie prawa do lokalu socjalnego. Wskazaliśmy, że żądanie eksmitowania niepełnosprawnej, samotnej matki i małych dzieci w wieku 4 6 i 7 lat z pomieszczenia tymczasowego jest rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. 
 
Zwróciliśmy uwagę, że twierdzenia Miasta o podjęciu próby pozasądowego rozwiązania sporu poprzez wystosowanie wezwań przedsądowych do dobrowolnego opuszczenia i opróżnienia pomieszczenia tymczasowego - w istocie nie stanowiły jakiejkolwiek próby rozwiązania zaistniałej sytuacji. Żądanie opuszczenia pomieszczenia tymczasowego na tzw. bruk z trójką małoletnich dzieci to jedyne rozwiązanie, jakie zaoferowało Miasto Katowice. Na zakończenie rozprawy Sąd zapytał Annę o co wnosi, czego oczekuje? Odpowiedziała: 
 
Moje dzieci mają wszystko, mają moją miłość, mają komputer i zabawki, ale jednego czego im brakuje to dostępu do wody. Marzą o tym, żeby po przebudzeniu mogły umyć buzie w swojej łazience. 

Sąd nie zgadza się na bezdomność kobiety

Sąd Rejonowy w Katowicach w wyroku z dnia 8 lutego 2019 r. sygn. akt: I C 2081/18  oddalił powództwo Miasta Katowice. W uzasadnieniu wyroku zwrócił uwagę, że:
 
Zapewnienie właściwych warunków mieszkaniowych należy do zadań własnych powodowej gminy zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym. Taki szczególny obowiązek spoczywa na gminie w stosunku do osób objętych pomocą przez Ośrodki Pomocy Społecznej, osobom chorym i niepełnosprawnym. Takimi osobami są właśnie pozwani. Z przedłożonych przez pozwaną dokumentów (…) wynika, że kwalifikowała się do zawarcia najmu lokalu socjalnego, jednak uzyskana przez nią liczba 14 punktów nie pozwoliła na ujęcie jej wraz z dziećmi na liście osób oczekujących na zawarcie umowy najmu lokalu socjalnego w 2017 roku. 
 
W ocenie Sądu takie działanie powoda Miasta Katowice polegające na pozbawieniu osób niepełnosprawnych, jakimi są pozwani prawa do lokalu socjalnego jest sprzeczne z art. 5 k.c. i zasadami współżycia społecznego, a także z obowiązkiem poszanowania przez władze publiczne godności człowieka, na którą wskazują przepisy Konstytucji RP.
 
(…) Na gruncie niniejszej sprawy pozwanej i jej dzieciom nie przysługuje prawo do otrzymania lokalu socjalnego. Zatem orzeczenie wobec pozwanej nakazu opuszczenia i opróżnienia lokalu mieszkalnego musiałoby się wiązać z faktycznym wprowadzeniem pozwanej i jej dzieci w stan bezdomności.
 

Drogi Czytelniku! Prosimy Cię o przekazanie 1% podatku na bezpłatne udzielanie porad prawnych, socjalnych i obywatelskich dla klientów Ośrodka Poradnictwa. Dziękujemy!

 



Komentarze

Komentarze nie połączone z portalem Facebook

(pokaż)

Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu przez moderatora.

  • pfron
  • adwokat ewa
  • pity2016
  • seminarium
  • renovabis
  • IPS
  • Gość Niedzielny
  • praca
  • Przewodnik Katolicki
  • ralus
  • Google
  • prowincja
  • Do Rzeczy
  • denon
  • zthiu
  • Niedziela
  • izba lekarska
  • miasto
  • oblaci
  • asystentpit
  • weglosmyk
  • Non Profit
  • dudkiewicz
  • szip
Facebook
Newsletter
Newsletter spes.org.pl

Na podany przez Ciebie adres mailowy przesyłać będziemy najnowsze informacje - zostań w kontakcie!

Możesz pomóc
Możesz pomóc

Włącz się w pomaganie. Osoby niepełnosprawne, w trudnej sytuacji życiowej i materialnej czekają na Twój gest. Szczegółowe informacje w dziale MOŻESZ POMÓC